galeria zdjęć

Laos, Kambodża i Tajlandia - 2009

2009-10-17 |

Bangkok

Lotnisko w Bangkoku to ciekawe połączenie nowoczesności z motywami tajskiej kultury. Nie wiedzieliśmy, że jest klimatyzowane. Przekonaliśmy się o tym dopiero po wyjściu na zewnątrz, gdy uderzyło nas wilgotne gorące powietrze.

2009-10-19 |

Bangkok - Luang Namtha

Jedziemy zwykłym autobusem z wiatraczkami na suficie, za oknem plenery, góry i wioski na palach. Po 3 godzinach jesteśmy w przygranicznym miasteczku. Jeszcze tylko tuk-tuk i jesteśmy nad rzeką.

2009-10-20 |

Laos - Luang Namtha

Do tego świetnie nadawałyby się skuterki. Na szczęście w tym miejscu ich wypożyczenie nie stanowi problemu. Znajdujemy więc wypożyczalnię i za 18 zł na dobę wypożyczamy sobie dwie maszyny.

2009-10-21 |

Trekking - dwa dni w laotańskiej dżungli

Jako przewodnika dostajemy bardzo sympatycznego gościa, drugi przewodnik, który dołącza do nas w trakcie drogi też się okazuje bardzo sympatyczny. Ponieważ nikt więcej nie dołączył się do naszej wycieczki, więc koszty nie zmalały, jednak za to idziemy bardzo kameralnie - tylko my i dwójka przewodników.

2009-10-24 |

Luang Prabang, Laos

Jesteśmy w Luand Prabang. Siedzimy w kafejce prowadzonej przez dwóch transwestytów, leci cicho muzyczka, jest przyjemnie. Gorąco i wilgotno.

2009-10-26 |

Wientian, stolica Laosu

Wczoraj po wielkich trudach podróży z Luang Prabang do Wientian udało nam się szczęśliwie dotrzeć do celu. Jechaliśmy autobusem V.I.P. Nazwa dumna ale tak naprawdę był to rzęch.

2009-10-27 |

4000 wysp (Don Det)

Po dwóch godzinach jesteśmy przy promie. Czółnem motorowym przeprawiamy się przez Mekong i jesteśmy na Don Det. Miejsce bardzo fajne - same restauracyjki, chatki i bungalowy, a wszystko przykryte egzotyczną przyrodą.

2009-10-30 |

Phnom Penh, Kambodża stolica

Jesteśmy w stolicy Kambodży. Przyjechaliśmy wczoraj w nocy między 23 a 24-tą. Nasz środek transportu, którym dotarliśmy tu z Laosu, wysadził nas nad jeziorem w dzielnicy 'bekpakerskiej'.

2009-10-31 |

Seam Reap, Kambodża, okolice Angkor Vat

Około godziny 8-ej mamy autobus do Seam Reap (miasteczka, które jest bazą wypadową do zwiedzania kompleksu Angkor). Wstajemy odpowiednio wcześnie, pakujemy się i meldujemy się na dole hotelu by wciągnąć jakieś śniadanie i zrobić chesk-out.

2009-11-01 |

Seam Reap i Angkor Vat

Zwiedzanie zaczynamy oczywiście tradycyjnie, czyli od Angkor Wat. Stajemy przy wejściu na groblę prowadzącą do świątyni, po bokach woda i kamienne balustrady - nasuwa nam się skojarzenie z naszym chorzowskim parkiem WPKiW, hmm.

2009-11-02 |

Seam Reap i Angkor Vat (cd)

Pobudka o tej samej porze co wczoraj i o 6.30 spotykamy się z tuk-tukarzem. Dziś zwiedzamy świątynie, które pozostały nam z tak zwanej małej pętli. Zaczynamy od bardzo klimatycznej o nazwie Preah Khan.

2009-11-03 |

Podróż na wyspę

Było ciężko ale się udało, o 5.03 spotykamy się z taksówkarzem. Jest ciemno i pada deszcz. Niestety nie jest nam dane wyjechać od razu, bo kierowca jedzie jeszcze po kolegę, na którego trzeba czekać dość długo. W końcu o 5.40 wyruszamy.

2009-11-04 |

Na wyspie Ko Chang

Wypożyczyliśmy sobie skuterki, na których jeździliśmy prawie w kółko po wyspie. Dlatego prawie w kółko, bo wyspę można było objechać po drodze w kształcie obróconej litery U.

© 2004-2011 | CMS: Tikuna.NET