galeria zdjęć

Po równiku na szczyt świata -Ekwador 2011

2011-10-23 |

Przygotowania

Przymiarka do naszej trasy.

2011-10-28 |

W drodze do Otovalo

Po 24 godzinach podrozy z Katowic do Bogoty, z samego rana ruszalismy do Ekwadoru.

2011-10-29 |

Targ w Otovalo i kaskada Peguche

W soboty w Otovalo odbywa sie tradycyjny targ, ktory jest podobno jednym z najwiekszych w Ameryce Poludniowej. Mozna tu kupic praktycznie wszystko.

2011-10-30 |

Laguna Cuicocha

Laguna Cuicocha to zapadly krater wulkanu, wypelniony woda, na ktorym znajduja sie dwie wyspy. Jest oddalona od Otovalo okolo 16 km. By sie tam dostac najpierw dojezedza sie autobusem do miasteczka Quiroga, a pozniej wynajmuje taksisa lub pickupa aby dojechac do granicy parku.

2011-10-31 |

San Francisco de Quito

Jestesmy w stolicy Ekwadoru - Quito. Jest to chyba druga najwyzej polozona stolica na swiecie, po La Paz. Jestesmy na wysokosci 2850 m npm.

2011-11-01 |

TeleferiQo i wulkan Pichincha

Dzis wybralismy sie kolejka linowa - TeleferiQo na okoliczny wulkan Pichincha. Kolejka jedzie sie 15 minut i wjezdza na wysokosc okolo 4000 m npm, gorna stacja nazywa sie Cruz Loma.

2011-11-02 |

Mitad del Mundo

I w koncu dotarlismy na Srodek Swiata!

Jak sie okazalo Srodek Swiata to glownie restauracje, lodziarnie i sklepy z pamiatkami.

2011-11-03 |

Laguna Quilotoa

Laguna Quilotoa zapewnila nam kilka niezapomnianych i podnoszacych poziom adrenaliny wrazen. Laguna jest pieknie polozonym jeziorkiem znajdujacum sie w kraterze wulkanu, mozna sobie zejsc 200-300 metrow w dol i poplywac lodka lub zrobic sobie 'spacerek' po krawedzi krateru wokol laguny.

2011-11-05 |

Wulkany los Ilinizas

Jestesmy w malej miejscowosci El Chaupi, ktora jest dogodnym punktem wypadowym do rezerwatu przyrody, w ktorym znajduje sie wulkan Iliniza z dwoma wierzcholkami Norte i Sur - polnocnym i poludniowym.

 

2011-11-07 |

Riobamba

Wczoraj przyjechalismy do Riobamby, ktora miala byc naszym punktem wypadowym na Chimborazo. W poludne ulokowalismy sie w milym hotelu i wyszlismy na poszukiwania agencji turystycznej organizujacej trekkingi w gory. Byla niedziela i prawie wszystko bylo pozamykane.

2011-11-08 |

Cuenca

Cuenca to piekne miasto z kolonialna zabudowa. Spedzamy tu caly dzian. Przeszlismy to miasteczko wzdluz i wszerz - od cafeterii do ciastkarni, od piekarni do sklepu z pamiatkami, od katedry do muzeum.

2011-11-09 |

El Tambo i Ingapirca

Wczesnym rankiem pozbieralismy sie z Cuency i dojechalismy do malej miejscowosci polozonej przy Panamericanie - el Tambo. Stad (oraz z Canar) jest dogodny dojazd do inkaskich ruin Ingapirca.

2011-11-10 |

W poszukiwaniu ciekawego miejsca

Z miejscowsci Alausi wyrusza turystyczna kolejka na Nariz del Diablo. Jest to fragment starej trasy kolejowej laczacej wybrzeze ze srodkiem Andow, a karkolomny odcinek wykuty w skale nosi wlasnie nazwe Nariz del Diablo.

2011-11-12 |

Z motyka na Chimborazo

W piatek rano o godzinie 9.00 stawilismy sie we wczesniej wybranej agencji turystycznej w Riobambie. Dopasowalismy niezbedny sprzet i jeepem wyjechalismy w kierunku wulkanu Chimborazo. Pierwszy przystanek byl w schronisku na wysokosci 4800 m npm.

2011-11-13 |

Jestesmy w Tenie w Amazonii

Jestesmy na pograniczu gor i dzunglii amazonskiej w miejscowosci Tena. Ten rejon nazywany jest w Ekwadorze - Oriente.

2011-11-14 |

Dzien, ktorego w zasadzie nie bylo

Dzisiaj rano, nie wiedzac dlaczego postanowilismy zmienic miejsce pobytu.

Poczatkowo chcielismy sie przeniesc do Misahualli, ale ostatecznie wybralismy inny kierunek - celem byl najwiekszy wodospoad w Ekwadorze San Rafael.

2011-11-15 |

Tena - ciag dalszy

Bardzo nas zaskoczylo, ze akurat dzisiaj odbywa sie w Tenie swieto zalozenia miasta - 451 rocznica. Z tej okazji rano przeszedl pod oknami naszego hotelu pochod - przechodzil okolo 2 godzin.

2011-11-18 |

Od 3 dni w drodze

W zasadzie od 3 dni jestesmy w drodze. Na szczescie z malymi przerwami.

W srode 16 listopada wyjechalismy z Teny, autobusem o 9.00. Po okolo 5 godzinach wysiedlismy w Pifo i tam na rozjezdzie zlapalimy autobus do Otavalo, gdzie dojechalismy o 16-tej.

2011-11-20 |

Bogota na zakończenie

Pogoda w Bogocie nas nie rozpieszcza. Codziennie koło godziny 14 - 15-tej zaczyna padać i tak pada do wieczora.

© 2004-2011 | CMS: Tikuna.NET